Ukryj

Zdjęcia a rzeczywistość – na co zwracać uwagę podczas zakupów na AliExpress?

Zdjęcia a rzeczywistość – na co zwracać uwagę podczas zakupów na AliExpress?

W przypadku licznych portali aukcyjnych lub też serwisów umożliwiających sprzedaż wielu osobom, musimy być świadomi tego, że znajdą się tam ludzie, którzy chcą szybko zarobić. Nie ma co ukrywać – to zwyczajni oszuści. Na AliExpress również takich znajdziemy. Jak rozpoznać nieuczciwego sprzedawcę i nie dać się zrobić w konia? Pomoże w tym dokładna analiza zdjęć oferowanych przedmiotów.

 

 

Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe

Pewnie nie raz spotkaliśmy się z taką sytuacją, że nasza wymarzona sukienka lub garnitur kosztowały w sklepie producenta krocie, jednak już na innych portalach można je było znaleźć w śmiesznie niskich cenach. Taka sytuacja od razu włącza w nas „poszukiwacza okazji”, a w sercu pojawia się nadzieja, że uda nam się wreszcie kupić swój upragniony strój. Niestety w większości przypadków nie jest możliwe, aby coś, co startowo ma wysoką cenę, mogło w magiczny sposób stanieć u innego sprzedawcy. Oczywiście są od takich przypadków wyjątki, takie jak chociażby wyprzedaże kolekcji lub też pozbywanie się uszkodzonych modeli, więc nie zabijamy w sobie instynktu łowcy.

Jednak co to ma wspólnego ze zdjęciami? A tyle, że wielu sprzedawców używa oryginalnych zdjęć producentów do promowania swoich towarów, które z pierwowzorem mają bardzo mało wspólnego. Większość zdjęć w internecie odnośnie nietrafionych zakupów jest właśnie idealnym przykładem takiego oszustwa. Jeśli więc bardzo podoba nam się sukienka na oficjalnej stronie Versace, a następnie dokładnie takie samo zdjęcie (przeważnie też z identycznym podpisem) zobaczymy u innego sprzedawcy, to niech zapali się nam ostrzegawcza lampka.

Modelka i Photoshop

Umiejętny fotograf na wagę złota

A co z tymi sprzedawcami, którzy nie kopiują zdjęć i wystawiają swoje produkty? Tu sprawa jest nieco inna, ponieważ nie ma się co dziwić, że każdy chce zarobić, więc będzie przedstawiał swój towar w jak najbardziej korzystnym świetle. Wszelkie wady produkcyjne czy uszczerbki, powstałe przy transporcie i magazynowaniu, będą więc ukryte umiejętnym kadrowaniem lub zabawą z cieniami i barwami. Niezawodnym przyjacielem sprzedawców są także wszelkie programy graficzne. Polecamy obejrzeć film (dostępny w internecie) o całym procesie, jaki towarzyszył robieniu promocyjnego zdjęcia burgerowi najpopularniejszej sieci fast-food, a następnie skonfrontować finalny wynik z tym, co możemy w tej restauracji dostać. Czy takie podkoloryzowanie rzeczywistości ma miejsce na AliExpress? Oczywiście, jednak jak widać robią to nawet największe marki. Czy można coś takiego uznać za oszustwo? W pewnym stopniu tak, jednak upiększanie wszystkiego jest w naszych czasach normą, więc po prostu miejmy z tyłu głowy świadomość, że cudowne kolory i idealne wykończenie niekoniecznie musi być zasługą samego produktu, a wielogodzinną pracą fotografów i grafików.

 

Perfekcyjna sukienka na perfekcyjnej modelce

Z rozbawieniem oglądamy zdjęcia, na których osoby porównują to, jak wyglądała dana rzecz na zdjęciu, a jak prezentuje się w rzeczywistości. W większości przypadków są to przykłady do wcześniej omawianych kwestii, jednak niekiedy nie jest to do końca sprzedawcy, a jedynie braku wyobraźni. Kupując ubrania na AliExpress oglądamy zdjęcia, do których pozują przeważnie azjatyckie modelki. A te są o wiele szczuplejsze i niższe – znacznie odbiegają od europejskich, a tym bardziej amerykańskich, standardów. Idealnie wyprofilowana sukienka, która wydaje się wręcz drugą skórą modelki, nie będzie wyglądała dobrze na osobie, która nie ma zbliżonej sylwetki. Drugą sprawą jest to, że dobra poza, doświadczony fotograf i obórka graficzna mogą sprawić, że coś, co w rzeczywistości jest workiem wykonanym z najgorszego typu materiału, na zdjęciu będzie prezentować się jak stój od topowego projektanta. Zanim więc cokolwiek kupimy sprawdźmy dokładnie opis towaru – jego skład, rodzaj szwu, miarę poszczególnych części (rękawów, nogawek, szerokości pasa itd.), by nie mieć problemu z dopasowaniem rozmiaru.

Kobieta w sukience

Skoro już przy rozmiarze jesteśmy – podkreślmy jeszcze raz – Azjaci są przeważnie drobnymi ludźmi. Przykładowo: jeśli modelka nosi torbę, która wydaje się w porównaniu z nią ogromna, to dla Europejki może być to rozmiar mini lub średni! Czytajmy opisy, chwyćmy miarę w dłoń i sprawdzajmy, czy na takich gabarytach nam zależy. Jeśli macie obawy, zawsze możecie też kupić sukienkę u nas!